Jak przekonać biznesmena, żeby odwiedził nasz hotel?

Hotele posiadające cztery lub pięć gwiazdek są nastawione z reguły na klienta biznesowego będącego na wyjeździe służbowym. Jest dla nich atrakcyjny, ponieważ pozostawiony przez niego w kasie zastrzyk gotówki jest niekiedy czterokrotnie wyższy, niż w przypadku przeciętnego gościa. Pokój i śniadanie mogą okazać zbyt ubogą ofertą dla strudzonego i wymagającego klienta klasy biznes. Hotelarze dla spełnienia oczekiwań często stają na głowie.

Wyścig po zdobycie jak największej rzeszy klientów ciągle trwa. Delegacje pracowników dużych firm są dla właścicieli hoteli łakomym kąskiem i okazją do sporych zysków. Komfortowa noc spędzona przez jednego pracownika może później zaowocować kilkunastoma noclegami, imprezami firmowymi, konferencjami i bankietami. Do zgarnięcia jest dużo, dlatego nie warto opierać się na standardowej i powielanej przez lata ofercie, do której większość doświadczonych korporacji w Polsce i zagranicą jest przyzwyczajona. Turystyka dzieli się na kilka gałęzi, ale tą przynoszącą największe dochody jest właśnie turystyka biznesowa. Badania pokazują, że jest to już nawet 1/3 wszystkich dochodów z szeroko pojętej turystyki. Ogromny wpływ na tą sytuację miało organizowane w Polsce i na Ukrainie EURO 2012, które zwiększyło te statystyki o kilkanaście procent. 

 

3 czerwca 2015

Tadeusz Mroziewicz - Międzynarodowy przedstawiciel handlowy

Reprezentuje swoją firmę od ponad 10 lat w wielu krajach świata. To człowiek, który mógłby utworzyć kodeks dobrej obsługi hotelowej i organizacji spotkań biznesowych.

Inni użytkownicy przeczytali również